Αthina, stolica (H)Ellady

Obecna sytuacja na świecie, związana z zamknięciem granic państw, przebywaniem w domach i przestojem WSZYSTKIEGO szczególnie nastraja do tym mocniejszego przywoływania dobrych wspomnień. Dziś będą to ciepłe Ateny 💜

Podobnie jak w przypadku Salonik oraz wyspy Skiathos, I've been visitor more than once. Za pierwszym razem tak mi się spodobała stolica Grecji, że postanowiłam wrócić. (I nadal mnie tam ciągnie ale już tym razem inną porą roku niż latem). 

Cała metropolia ateńska ma około 4 miliony mieszkańców- na niecałe 11 milionów ludzi zamieszkujących Elladę ( bo tak Grecy nazywają swój kraj) ok. 37 procent mieszka właśnie tutaj! 




Uliczka wiodąca pod Akropol. 





Stadion Panateński. Na pierwszym planie Dyskobol.





Panorama miasta.


Tekst przemówienia św. Pawła do mieszkańców Aten (został "wybuczany")


Widok z Akropolu na Odeon Agryppy-grecki teatr starożytny



Kolumny w stylu doryckim i jońskim :) Akropol


Prawosławna Katedra Zwiastowania Matki Bożej 



Stały element krajobrazu Ogrodu Narodowego w Atenach :)


Żołnierz na warcie pod budynkiem Parlamentu Greckiego. 

Bardzo ciekawie wygląda zmiana warty- bardziej przypomina taniec w zwolnionym tempie niż manewr wojskowy. 


Koledzy spod Akropolu- stali bywalcy

Wszędobylskie bezdomne psy i koty są tu stałym zjawiskiem. Na ulicach tego kraju mieszka ich ponad milion. Są dokarmiane przez turystów, stąd można je spotkać zwłaszcza w pobliżu tourist spots takich jak Akropol lub na zewnętrznym terenie restauracji.  


Zwykle nie fascynuje mnie wielkomiejskie życie, raczej uciekam od stolic. Z Atenami jest inaczej. Lubię tutejszą atmosferę. Dodatkowo fakt, że można tu obcować z kawałkiem historii sprawia, że chce się tu wracać. 

Komentarze